Szkoła+wstawanie rano= mój dotychczasowy dzień .
Założyłam sobie dzisiaj do szkoły kaszmirowy, różowy sweterek Ralph'a Lorena.
Jedyne co słyszałam to :
- Oliwia ty w różowym - dziwiła się moja koleżanka.
Następna osoba to samo i następna również.
- Tak w różowym i co z tego ?- powtarzałam za każdym razem.
Moje chamskie pytanie do pani dziś, gdy ta robiła nam wykład o ludzkich uczuciach.
W związku z tym, że niedługo bal, pani kazała nam zaprosić wszystkich pracowników szkoły.
Koleżanka do mnie nagle :
- Pewnie, dlatego tak mówi, bo w tamtym roku, jej jako jedynej nie zaprosił nikt - rzekła.
Zaczęłam się śmiać. Po chwili podniosłam rękę i spytałam,
- A czy to prawda, że pani któregoś razu nie została zaproszona ?
Mina jej zrzedła, a wszyscy w brecht, wymyślała jakieś niestworzone historię. Tłumaczyła się.
Moje natchnienie na lekcji j.polskiego :
"Ostatni raz"
1.Ostatni raz,
Ostania chwila...
By dokończyć mój nieskończony świat..
Popatrzeć przed siebie zamiast ciągle odwracać wzrok..
Wreszcie zobaczyć swoją przyszłość..
Nie rozmyślać nad...
swoim wspomnieniem..
.
Ref.
Nie chce, nie chce, nie chce..
Wracać tam..
Gdzie skończyłam swoją ostatnią podróż.
Chce, chce, chce,,
Być jednym krokiem..
Za tym co już dawno zdarzyło się ...!
Dawno temu....
2.
Nie chce znów spoglądać na zdjęcia
Ostani raz .patrzeć co stało się..
Jakbym tego nigdy nie widziała,
Choć spoglądałam na to cały dzień..
Ostatnia chwila przeznaczona na..
Ostania łza wypuszczona..
Ref.
Nie chce, nie chce, nie chce..
Wracać tam..
Gdzie skończyłam swoją ostatnią podróż.
Chce, chce, chce,,
Być jednym krokiem..
Za tym co już dawno zdarzyło się ...!
Dawno temu....
hej, fajny blog. i dzięki za komentarz na zapytaj.com ;]
OdpowiedzUsuń